martedì 21 giugno 2011

słoiczku... zamknij się!

Kolejny wpis pod banderą banał, cliche i w ogóle komunał.
Kto nie lubi własnoręcznie usmażonego dżemu z truskawek wyszperanego w czeluściach piwnicy/szafki/spiżarni?
Któż nie marzy, by zamknąć szczelnie zapach i smak w słoiczku? (Tylko żeby się nie popsuło!)
Marzę i ja.

Dziś zobaczyłam piękne truskawki.
Poprosiłam Pana o pół kilograma (co i tak jest wielką ilością, bowiem sama jestem w domu).
Pan dał kilogram i zagadał.
No dobrze, poddałam się, bo pachniały nieziemsko.
Zjadłam na obiad jakieś 200g (dorobiwszy uprzednio bitą śmietanę :P)

Myśli moje zaś skierowały się ku temu wpisowi...

Nikt nie zgadnie co stoi teraz na kuchence i zaczyna obłędny zapach z siebie wydawać!
Gdzie to ja miałam te słoiczki?!

2 commenti:

margot ha detto...

Tilo , jest mi niezmiernie miło ,że mój wpis zrobił tyle zamieszania i to bardzo dobrego pozdrawiam

Tilo ha detto...

Dzięki za odwiedziny :) Słoiczki stygną pod ręcznikiem..
pozdrawiam truskawkowo!